, mechaniczny napinacz rozrządu KTM 250 SXF ďťż
mechaniczny napinacz rozrządu KTM 250 SXF




MX_Bartek - Śr, 4 cze 2008, 21:22
" />http://www.rabittsport.pl/product_info. ... ts_id=2258

w ktmie 250 sxf z 2007, seryjnie jest hydrauliczny napinacz rozrządu, jednak jak mój znajomy mechanik rozebrał mi silnik okazało się, że mam takie cudo jak w powyższym linku. i jak takim czymś napiąć łańcuszek? rozumiem, że trzeba ręcznie bo chyba tu innej możliwości nie ma. tylko z jaką siłą, czym się kierować? bo w innych modelach są takie napinacze ze sprężynką i ona sama napina łańcuch, a tu chyba trzeba samodzielnie.




pawlo - Śr, 4 cze 2008, 23:13
" />moze kluczem dynamometrycznym czy cos w tym stylu ciekawe to rozwiazanie jest



MX_Bartek - Cz, 5 cze 2008, 14:00
" />no to już wiem, że na oko. tylko ile na oko? może ma/miał ktoś coś takiego?



jeremiasz - Wt, 10 cze 2008, 15:49
" />mam inne moto ale tez mam wstawiony mechaniczny(reczny) napinacz wiec zasada bedzie dokladnie taka sama. dokladnie na zdjeciu nie widze jak zbudowany jest twoj napinacz ale rozumiem ze naciaga sie go dokrecajac srube.
no wiec tak:
-na wylaczonym silniku recznie dokrecajac nainacz (w te i spowrotem) az wyczuwasz moment gdzy zaczyna on dotykac slizgu
- nastepnie gdy jestes juz pewien ze lancuch jest napiety odpalasz moto i na cieplym silniku powoli luzujesz naciagacz az uslyszysz typowe grzechotanie lancucha rozrzadu
- potem minimalnie dokrecasz az grzechotanie ucichnie i kontrujesz naciagacz
i gotowe!
manualne napinacze maja duza przewage nad automatycznymi. przede wszystkim nie maja mozliwosci cofniecia sie do tylu po gwaltownym puszczeniu gazu na wysokich obrotach (tak jak umie to naciagacz hydrauliczny) a wtedy katastrofa gotowa.a dwa to nie powoduja ciaglego nacisku na lancuch co znacznie przedluza jego zywotnosc




MX_Bartek - Wt, 10 cze 2008, 17:14
" />dzięki. i jeszcze mam do Ciebie pytanie co ile mniej więcej naciągasz ten łańcuch?



Sierot - Wt, 10 cze 2008, 18:06
" />O ile się nie mylę to w KTMie było co 50mh. Ale nie pamiętam dokładnie więc może ktoś lepiej wie to powie



jeremiasz - Wt, 10 cze 2008, 18:33
" />naciagasz jak tylko uslyszysz odglosy lancucha (ja jeszcze ani razu) lub jak masz jakiekolwiek watpliwosci co do wlasciwego jego naciagu



bendiks2 - Pn, 6 kwi 2009, 18:32
" />Kupiłem napinacz mechaniczny, do swojego KTM-a. Zamontowałem go i ustawiłem tak napięcie żeby łańcuch miał minimalny luz, sprawdzałem go kręcąc wałem. Napinacz nie ma żadnej sprężyny, jest na sztywno: wkręcamy kontrujemy i tyle. Wkręciłem go dosłownie ręką do oporu i pół obrotu kluczem. Kluczem chciał iść dalej i dalej. To mi nie pasuje. Po odpaleniu moturu radość i zaskoczenie zagościło na mojej japie. Silnik pracował i pracuje ciszej po prostu rewelka. Moje pytanie brzmi: jak ustawia się taki napinacz i jak go później kontroluje. Nie jestem pewien czy ustawiłem go dobrze, boję się jeździć żeby nie narobić sobie bidy.



acid - N, 3 sty 2010, 03:23
" />Też mnie nurtuje to pytanie ale chyba jeremiasz juz dobrze to opisał jak nie to jest jeszcze filmik ale ja nie rozumie co gada kolo http://www.youtube.com/watch?v=dVPbkz3aXR8



Big - N, 3 sty 2010, 10:29
" />
">Kupiłem napinacz mechaniczny, do swojego KTM-a. Zamontowałem go i ustawiłem tak napięcie żeby łańcuch miał minimalny luz, sprawdzałem go kręcąc wałem. Napinacz nie ma żadnej sprężyny, jest na sztywno: wkręcamy kontrujemy i tyle. Wkręciłem go dosłownie ręką do oporu i pół obrotu kluczem. Kluczem chciał iść dalej i dalej. To mi nie pasuje. Po odpaleniu moturu radość i zaskoczenie zagościło na mojej japie. Silnik pracował i pracuje ciszej po prostu rewelka. Moje pytanie brzmi: jak ustawia się taki napinacz i jak go później kontroluje. Nie jestem pewien czy ustawiłem go dobrze, boję się jeździć żeby nie narobić sobie bidy.

Pierwszy twój post i odrazu pokazałes jakie masz podejście do rzeczy.
Odpowiedz na swoje pytanie masz tuż nad twoim.
Mam nadzeję ,że jak potrafisz pisac to i czyać ze zrozumieniem tez dasz radę.

Swoja droga ,to pisanie bez przeczytania wczesniejszych wypowiedzi , przestało byc zabawne . Bo występuje już nagminnie.
No i ta ortografia na forum... Mogła by śmiało konkurować z babolami z allegro

Poprawcie sie ludzie



focus-70 - Wt, 5 sty 2010, 21:28
" />Mam 250 exc-f z 2007 model 2008, w którym miejscu jest ten napinacz, może są jakieś fotki?

Jakie są objawy (efekty dźwiękowe) gdy ten hydrauliczny napinacz nie spełnia swojej roli?

pozdro



WLD_Wlodi - Śr, 6 sty 2010, 01:17
" />
">Mam 250 exc-f z 2007 model 2008, w którym miejscu jest ten napinacz, może są jakieś fotki?

pozdro

Większość moto na z lewej strony cylindra.


">Jakie są objawy (efekty dźwiękowe) gdy ten hydrauliczny napinacz nie spełnia swojej roli?

Wielkie bum



Jony - Śr, 6 sty 2010, 11:39
" />Ale nie przejmuj się. 95% ludzi ma standardowe napinacze. Jak by były złe to bym fabryki je zmieniły.



WLD_Wlodi - Śr, 6 sty 2010, 16:17
" />
">Ale nie przejmuj się. 95% ludzi ma standardowe napinacze. Jak by były złe to bym fabryki je zmieniły.
I była akcja wymiany tych napinaczy w SXFach 250 modelach bodajże 07-08.



Jony - Cz, 7 sty 2010, 01:37
" />W tych modelach to wiele akcji było:)



WLD_Wlodi - Cz, 7 sty 2010, 13:31
" />
">W tych modelach to wiele akcji było:)
M.in padające korby i zwiększenie dyszy olejowej na 150 .



-Bartas- - Cz, 7 sty 2010, 15:30
" />A z czystej ciekawości, jaki koszt mechanicznego napinacza??



focus-70 - Cz, 7 sty 2010, 16:51
" />Na Allegro do SX, EXC-F 160 zł

pozdro!



acid - Cz, 7 sty 2010, 21:44
" />
">O ile się nie mylę to w KTMie było co 50mh. Ale nie pamiętam dokładnie więc może ktoś lepiej wie to powie
Z tego co słyszałem to łańcuszek rozrządu powinno się wymieniać co 50 mth a nie naciągać .
Straszliwe te ceny są tych napinaczy . Śrubka i 180zł . Tokarz to za pare złociszy zrobi .



Jony - So, 9 sty 2010, 15:33
" />
">Tokarz to za pare złociszy zrobi .

Ciekawe czemu potem motory w Polsce sie psuja??



SUCHY95 - So, 9 sty 2010, 17:18
" />
">Tokarz to za pare złociszy zrobi .

Ciekawe czemu potem motory w Polsce sie psuja??
Witam,potwierdzam to co Jony napisal,jest to jedna z madrzejszych wypowiedzi ,a pozniej niektorzy narzekaja ze kupili z zewnatrz ideal z nowymi plastikami ,a w srodku patent goni patent i co? :szrot nie marka! Nie pamietam ile juz skladalem sxf 250,i zaden nie mial problemow z napinaczem,rozrzadem itp,warunek jest jeden, robic wszystko w odpowiednim czasie i wszystko musi grac.Ja przyjalem zasade tlok ok 60mth,łancuch ok 80mth,a najlepiej za jednym zamachem i po sprawie,co z tego ze lancuch wyglada dobrze jak za 20 mth trzeba go wymienic,bo cos tam delikatnie slychac, i robota od nowa.Szkoda czasu ,lepiej poswiecic go na trening. Robie to tak kilka sezonow i wszystkie zawody ukonczylem bez problemow ,nie stosuje zadnych patentow i nawet nie proponuje ich moim znajomym startujacym ze mna.Osobiscie mam warsztat naprawy samochodow,a motocykle to moja pasja,nie naprawiam ich zarobkowo i wszystkim,od tego sa firmy i warsztaty tym zajmujace sie.Pzdr i prosze nie uzywac patentow



acid - So, 9 sty 2010, 20:07
" />
">Tokarz to za pare złociszy zrobi .
Ciekawe czemu potem motory w Polsce sie psuja??
Witam,potwierdzam to co Jony napisal,jest to jedna z madrzejszych wypowiedzi
Pewnie jest z mądrzejszych wypowiedzi . Mało kto coś napisze mądrego hmm .
Tak schlebiajmy sobie , całujmy rączki , po stopach ...
Niby , że co jak tokarz z malej mieściny czy dajmy na to szkolny sor od warsztatów to nie wykona identycznego napinacza co jest wart 180zł w jakimś sklepie . Wykona , weźmie utwardzana śrube/nakrętke/płaskownik i zrobi jak potrzeba i nie będzie to jakiś ''patent'' Takie napinacze z powodzeniem są powszechnie stosowane w wielu motocyklach różnych marek niezależnie od przeznaczenia moto .
Tak co niektórzy coś robią ponauczają sie , rutyna się wkrada i jak trzeba cos innego zrobic to pach blokada - jak to zrobić .
Niektórzy nie rozkminili dalej handlu motocrossowego .



SUCHY95 - N, 10 sty 2010, 03:18
" />Ale po kija stosowac jakies wynalazki skoro oryginal jest sprawdzony i konstrukcyjnie bez wad.Zla opinia o nich powstala tylko i wylacznie dlatego, ze na poczatku jak sie pojawily,malo kto wiedzial jak je zablokowac i odblokowac po montazu,i posypaly sie rozrzady,widzialem to na wlasne oczy,ale wina lezala tylko po stronie mechanika.I poszla fama ze to szajs,jak by tak bylo to konstruktorzy madrzejsi od nas juz by to przerobili. Ten napinacz jest stosowany w sxf450,505,excf 450,530 oraz w lc4 i co?jest bez problemow!,takze jeszcze raz bez patentow panowie,tylko i wylacznie znajomosc obslugi i terminow wymiany poszczegolnych elementow gwarantuje nam bezproblemowa jazde tymi fajnymi sprzetami.Mysle ze temat obslugi tego napinacza jest wyczerpany na maxa.Cena takiego napinacza oe 77036003000 to ok 200zl.Takze decydowac mozna samemu. Pamietam w latach 90 ford wypuscil taki napinacz w silnikach 2,0 dohc 8v i bylo tyle samo zamieszania,az do czasu kiedy garazowcy nie nauczyli sie ich blokowac.Po jakims czasie sprawa ucichla ,bo obsluga jego stala sie normalka i nie stwarzala zadnego problemu,no chyba ze calkiem opornym.Ps nie twierdze,ze pan X nie dorobi takiego mechanicznego napinacza, bo jest to bardzo prosta sprawa, ale po co truc mu jak oryginal mamy zawsze pod reka.Pzdr



focus-70 - N, 10 sty 2010, 12:24
" />
">Ale po kija stosowac jakies wynalazki skoro oryginal jest sprawdzony i konstrukcyjnie bez wad.Zla opinia o nich powstala tylko i wylacznie dlatego, ze na poczatku jak sie pojawily,malo kto wiedzial jak je zablokowac i odblokowac po montazu,i posypaly sie rozrzady,widzialem to na wlasne oczy,ale wina lezala tylko po stronie mechanika.I poszla fama ze to szajs,jak by tak bylo to konstruktorzy madrzejsi od nas juz by to przerobili. Ten napinacz jest stosowany w sxf450,505,excf 450,530 oraz w lc4 i co?jest bez problemow!,takze jeszcze raz bez patentow panowie,tylko i wylacznie znajomosc obslugi i terminow wymiany poszczegolnych elementow gwarantuje nam bezproblemowa jazde tymi fajnymi sprzetami.Mysle ze temat obslugi tego napinacza jest wyczerpany na maxa.Cena takiego napinacza oe 77036003000 to ok 200zl.Takze decydowac mozna samemu. Pamietam w latach 90 ford wypuscil taki napinacz w silnikach 2,0 dohc 8v i bylo tyle samo zamieszania,az do czasu kiedy garazowcy nie nauczyli sie ich blokowac.Po jakims czasie sprawa ucichla ,bo obsluga jego stala sie normalka i nie stwarzala zadnego problemu,no chyba ze calkiem opornym.Ps nie twierdze,ze pan X nie dorobi takiego mechanicznego napinacza, bo jest to bardzo prosta sprawa, ale po co truc mu jak oryginal mamy zawsze pod reka.Pzdr

Wydaje mi się, że w stu procentach masz rację!
Ale, żeby wyczerpać temat na maxa przydało by się wyjaśnić jak odblokować i zablokować ten napinacz.
Może unikniemy błędów wynikających z niewiedzy naszej, a co gorsza mechaników!
Jeżeli wiesz jak to prawidłowo zrobić, to chętnie poczytam.

pozdro!



SUCHY95 - N, 10 sty 2010, 17:07
" />Witam. No dobra,troszke tego bedzie, ale postaram opisac to po mojemu,jak beda pytania to pytac dalej.
Po wyciagnieciu napinacza nalezy go scisnac w celu zablokowania,ja uzywam do tego malego imadla.Wkladamy go i skrecajamy do momentu ostatniego pstrykniecia zapadki ,jest to ok 2 mm przed koncem.Aby sprawdzic sobie jak to dziala,wyciagnij go z imadla i wcisnij dalej ,np opierajac go o stół,a zobaczysz ze sam wyskoczy i nie da sie wcisnac reka.Sprobuj to powtorzyc 2 -3 razy w celu nabrania pewnosci ,ze bylo to ostatnie klikniecie przy skrecaniu w imadle.Nastepnie wkladamy tak prawidlowo zablokowany napinacz w prowadzenie w glowicy i skrecamy go.I teraz najwazniejsze-odblokowanie,jak mamy wszystko przygotowane to wkretakiem lub czyms podobnym musimy nacisnac slizg tak aby nacisnal na napinacz i odblokowal go.Jest to tak jak sprawdzales go na zewnatrz reka.Obroc walem sprawdzajac czy wszystko gra,czy znaki zgrywaja sie.Masz fure gotowa do odpalania.
To tak w skrocie i nie jest to zadna tajemnica z ktora nie moglbym sie z wami podzielic.
Pzdr.



MX_Bartek - N, 10 sty 2010, 22:51
" />
">Ale po kija stosowac jakies wynalazki skoro oryginal jest sprawdzony i konstrukcyjnie bez wad.Zla opinia o nich powstala tylko i wylacznie dlatego, ze na poczatku jak sie pojawily,malo kto wiedzial jak je zablokowac i odblokowac po montazu,i posypaly sie rozrzady,widzialem to na wlasne oczy,ale wina lezala tylko po stronie mechanika.I poszla fama ze to szajs,jak by tak bylo to konstruktorzy madrzejsi od nas juz by to przerobili. Ten napinacz jest stosowany w sxf450,505,excf 450,530 oraz w lc4 i co?jest bez problemow!,takze jeszcze raz bez patentow panowie,tylko i wylacznie znajomosc obslugi i terminow wymiany poszczegolnych elementow gwarantuje nam bezproblemowa jazde tymi fajnymi sprzetami.

to i tak nie przetłumaczysz, ale chociaż jak ktoś normalny czyta i się zastanawia nad motorem to ma obiektywną opinię i czymś tam uzasadnioną, a nie "ktm jest zły, honda jest super, bo tak"



tonku - N, 10 sty 2010, 23:01
" />
">a nie "ktm jest zły, honda jest super, bo tak"
a moim zdaniem właśnie dużo userów pisze,że KTM ponad wszystko!